Dzisiaj obiecana notka na temat masażu bańkami chińskimi w domowym zaciszu :)
Od razu uprzedzam że nie jestem w tej dziedzinie specjalistą ale postaram się przybliżyć wam wszystko w taki sposób abyście mogły/mogli bezpiecznie wykonywać ten zabieg w domu.
Na początek najważniejsze, czyli przeciwwskazania. Ta forma masażu nadaje się właściwie tylko dla osób zupełnie zdrowych, zrezygnować z niego muszą osoby cierpiące na stany zapalne (wszelkie),stany pourazowe, naruszenia ciągłości skóry, wypryski, zaburzenia krzepliwości, mające delikatne naczynia krwionośne, choroby serca, nadciśnienie tętnicze, hipotensję, silne obrzęki, żylaki, cukrzycę, nowotwory, choroby układu oddechowego, zaburzenia czucia, zaawansowane zaburzenia ukrwienia, przeciwwskazaniem jest również gorączka, ciąża i menstruacja. Tego zabiegu nie stosujemy również u dzieci.
Masaż bańkami odradza się też osobom bardzo wrażliwym na ból, ze skłonnościami do rumienia i rozszerzonych naczynek i tym które mają tendencje do omdleń.
Czemu tak tego dużo? O tym za chwilkę.
Teraz o tym dla kogo taki masaż będzie odpowiedni - dla sportowców borykających się z napięciem mięśniowym, dla tych którzy są na diecie i pragną zachować jędrność skóry, dla kobiet walczących z cellulitem wodnym i zatrzymywaniem wody w tkankach, dla osób które dużo pracują i chciałyby dodać sobie energii lub odprężyć się, delikatniejsza forma masażu pobudzającego będzie też dobra dla osób które borykają się z częstymi przeziębieniami (oczywiście masaż wykonujemy kiedy jesteśmy zdrowi :) )
Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości czy taki masaż jest dla was odpowiedni zapytajcie lekarza lub fizjoterapeutę :)
Co w ogóle masaż bańkami powoduje?
Przede wszystkim rozszerza naczynia krwionośne, stąd tyle przeciwwskazań - np. w przypadku stanów zapalnych rozszerzenie naczyń może spowodować zaostrzenie choroby. Przyspiesza przemianę materii - stąd nie jest wskazany cukrzykom. Poza tym rozluźnia mięśnie szkieletowe i gładkie, uelastycznia skórę, poprawia przepływ limfy, ułatwia usuwanie produktów przemiany materii, podwyższa temperaturę tkanek, po masażu daje działanie przeciwbólowe i...
... podwyższa lub obniża ciśnienie obwodowe krwi. Wszystko zależy od rodzaju wykonania (o tym dokładniej przy samym wykonaniu zabiegu). Jak widzicie zalet jest sporo.
Czego będziemy potrzebować?
Oczywiście baniek - najlepiej zaopatrzyć sie w te z apteki (nie powinny kosztować więcej niż 40zł za komplet 4 sztuk), jeśli jednak chcecie kupić je przez internet zwróćcie uwagę na to aby posiadały atest Chińskiej Akademii Medycyny Tradycyjnej oraz Chińskiego Instytutu Medycyny Tradycyjnej. Lepiej dołożyć te kilka złotych tym bardziej że jest to inwestycja na lata.
Najmniejsza bańka nada sie do masażu przedramion oraz przedniej części podudzia, druga w kolejności do ramion i tylnej części podudzia, trzecia do całej reszty ciała (plecy, brzuch, boki, pośladki, uda) a największa zarezerwowana jest dla osób wprawionych lub gruboskórnych ( ;) ) i nada się do okolicy ud i pośladków.
Kolejny nieodłączny element to olej lub oliwka do masażu. Możecie oczywiście używać naturalnych olejów ale ja polecam oliwki - dłużej utrzymują się na skórze i dają swobodny poślizg (są rzecz jasna oparte na parafinie więc jeśli jej unikacie możecie użyć np. oliwy z oliwek). Na pierwsze masaże nie używajcie oliwki rozgrzewajacej - kiedy będzie przydatna wspomnę przy technice wykonania masażu :)
Przydadzą sie też ręczniki kuchenne do wytarcia resztek oliwki oraz woda i mydło do umycia baniek po zabiegu :)
Jak przygotować sie do masażu?
Bardzo ważna sprawa - zjeść lekki posiłek! Jest to bardzo ważne szczególnie jeśli zamierzacie wykonać masaż pobudzający. Warto również wziąć szybki prysznic (absolutnie nie kąpiemy sie w gorącej wodzie).
Upewniamy się że na ciele nie mamy dużych siniaków, krwiaków, zadrapań, ran, wysypki...
...i jesteśmy gotowi!
Zacznijmy od masażu który jest łatwiejszy do wykonania, bezpieczniejszy i dobry na początek kiedy nie macie jeszcze wprawy w posługiwaniu się bańkami czyli masaż relaksujący (polecam wykonać go wieczorem przed pójściem lulu :).
Najpierw rozprowadzamy oliwkę na całym ciele lub tylko na kończynach (przy zabiegu tylko na kończyny). Jeśli zamierzacie wykonać masaż całego ciała zacznijcie od okrężnych ruchów na brzuchu, bokach i pośladkach (na brzuchu ruchy wykonujemy od prawej strony w górę i od lewej ku dołowi). Można również dłońmi delikatnie zataczać ósemki naokoło piersi. Przy tym masażu wykonujcie wolniejsze i dłuższe ruchy nie zasysając bańki zbyt mocno. Masaż ma być przyjemny i raczej delikatny. Po kilku minutach masażu okrężnego zaczynamy wykonywać mniejsze kółeczka ku dołowi a następnie długie ruchy z góry na dół. Przechodzimy do kończyn górnych. Najpierw kółeczka ku dołowi na ramionach do łokcia (obie ręce) a następnie przechodzimy do przedramion i wykonujemy te same ruchy w kierunku dłoni, potem wykonujemy długie ruchy od barku do dłoni (możecie odklejać bańkę za każdym razem kiedy dojdziecie do dłoni dociskając palcem skórę przy krawędzi bańki, lub akcentować i delikatnie przyspieszać ruch ku dołowi, jeśli bańka sama sie odkleja użyjcie mniejszej lub dokończcie masaż dłonią). Następnie te same czynności wykonujemy na kończynach dolnych zaczynając od uda. Na koniec polecam dłońmi wymasować grzbiety i podeszwy stóp.
Wycierami się z nadmiaru oliwki, ręcznikiem papierowym usuwamy z baniek oliwkę i myjemy je mydłem. Ja zostawiam je do wyschnięcia na ręczniku.
Dla kogo ten masaż nie będzie odpowiedni? Dla wszystkich osób cierpiących na zastoje limfy w kończynach oraz cellulit wodny (tutaj zastosujemy masaż pobudzający). Odpowiednio wykonany masaż relaksujący powoduje obniżenie ciśnienia krwi dlatego niskociśnieniowcy też powinni zachować ostrożność. Zabieg natomiast wspaniale nada się dla osób zestresowanych i mających kłopoty z zasypianiem :)
Teraz o masażu pobudzającym.
Mamy do wyboru masaż miejscowy (np. na partie ciała objęte cellulitem) lub całego ciała. Zdecydowanie zacznijcie od miejscowego a najlepiej od kończyn dolnych.
Śniadanko, prysznic i masujemy.
Przy masażu miejscowym pobudzającym ruchy wykonujemy zawsze dogłowowo, są one szybkie, energiczne a zasysanie bańki powinno byc takie aby spowodować przekrwienie skóry bez powodowania bólu moze być nieprzyjemnie ale nie sprawiajcie sobie bólu, z czasem skóra się przyzwyczai i sami zobaczycie że możliwe będzie mocniejsze przyssanie bańki). Na przykładzie kończyn dolnych - energicznie masujemy podeszwy i grzbiety stóp dłońmi, następnie (jeśli budowa anatomiczna pozwoli) przy pomocy mniejszej bańki wykonujemy energicznie kółeczka od dołu podudzia w górę, jeśli bańka stale się odkleja można to zrobić dłońmi, następnie ruchy z dołu do góry z akcentowaniem ruchu w górę, te same czynnosci wykonujemy na udach (uważajcie na wewnętrzną stronę uda, tutaj należy zmniejszyć zasysanie) a na koniec długie ruchy od podudzia do pachwin.
Przy masażu całego ciała trzymajmy się kolejności od stóp przed podudzia do ud, pośladki, boki, brzuch (ten sam kierunek ruchów okrężnych co przy masażu relaksującym, nie chcemy działać przeciwko naturalnej perystaltyce jelit), dłonie, przedramiona, ramiona i na koniec dłońmi ósemki na piersiach.
Zrobiło się gorąco? I o to chodziło.
A co jeśli przy masażu miejscowym nie zrobiło się gorąco?
Jeśli nie wystąpiło przekrwienie skóry co często ma miejsce na tylnej części ud, na bokach i pośladkach możemy użyć oliwki rozgrzewającej i przy kolejnym zabiegu potraktować skórę nieco ostrzej - zwiększyć zasysanie, wykonywać bardziej energiczne ruchy lub wydłużyć zabieg. Nie stosujcie jej jednak jeśli zamierzacie wykonać masaż całęgo ciała.
Po masażu wycieramy ciało, myjemy bańki i możemy ruszać w drogę :) Poranna kawa jest już zbędna.i
Jakich konkretnie oliwek ja używam?
Z wielu wypróbowanych najbardziej lubię oliwkę ujędrniającą (ma przyjemny morski zapach) oraz rozgrzewającą (ta pachnie nieco słodkawo i orientalnie) firmy Ziaja i Oliwkę kwiatową w żelu Johnson's baby (cudownie pachnie chociaż ciężko mi konkretnie ten zapach opisać). Oliwki w żelu dają lepszy poślizg i sprawdzą się u osób z delikatną skórą i u początkujących.
Jak często możemy taki masaż wykonać?
Na początku zachowajcie odstęp 7 dni i gdy jesteście już wprawieni masaż można spokojnie wykonywać co 3 dzień.
Uf! Dużo pisania ale mam nadzieję że przynajmniej jedna osoba skorzysta z moich wypocin :) Gorąco zachęcam was do spróbowania masażu bańkami, jeśli macie jakiekolwiek pytania zapraszam do komentowania.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz